• 1

    Rejsy

  • 2

    Regaty

  • 3

    Szkolenia

  • 4

    Wypoczynek pod żaglami

Copyright 2018 - Custom text here

23916329 1762930367082627 7994234210377615905 oS/y Kapitan II, typ Draco, zbudowany w latach 1977/78 przez Stocznię jachtową im. L. Teligi w Szczecinie służył żeglarzom z Jacht Klubu MW „Kotwica” prawie 40 lat. Nazwę przejął po Kapitanie – jachcie na, którym Zyga Perlicki wygrał w 1958 roku” Kieler Woche”. W pierwszy, atlantycki rejs wyszedł w czerwcu 1978 roku z sześcioosobową załogą pod Kapitanem Piotrem Bigajem. W drodze powrotnej, około 1700 Mm od Europy, poważnej awarii uległ ster i tylko hartowi ducha załogi, uporowi i doskonałemu wyszkoleniu należy zawdzięczać szczęśliwy powrót do macierzystego portu, do którego jacht dotarł w grudniu 1978 roku. W latach następnych jacht prezentował swoje walory regatowe i dużą dzielność morską uczestnicząc w szeregu regat, wypraw żeglarskich i rejsach. Kapitan Krupski wywalczył na jachcie mistrzostwo Polski w 1979 roku, załoga, Jan Pinkiewicz i Wojciech Krupski, zajęła 12 miejsce w klasie podczas dwuosobowych regat przez Atlantyk „Ostar-81” walcząc ze 105 konkurentami, w 1983 Kapitan II prowadzony przez Krzysztofa Matlę zdobył „Błękitną Wstęgę Zatoki Gdańskiej”, w sezonie 1999, jacht z młodzieżową załogą, wychowankami klubowej szkółki żeglarskiej wystartował pod Kapitanem Jerzym Brezdeniem w cyklu regat zaliczanych do Morskiego,
Żeglarskiego Pucharu Polski i

zdobył to wspaniałe trofeum żeglarskie, a w roku następnym załoga Kapitana Brezdenia powtórzyła sukces zdobywając „Puchar Polski” po raz drugi. Kolejny start to udział w zlocie jachtów i żaglowców „Operacja Żagiel 2001” rozegranym na Morzu Północnym
pomiędzy portami Belgii, Norwegii i Danii. Na ponad 150 startujących jednostek z potęg żeglarskich Europy, młodzieżowa załoga s/y Kapitana II prowadzona przez Jerzego Brezdenia uplasowała się w pierwszej trójce swojej grupy. Przez ostatnie lata, starzejący się jacht uczestniczył w wielu wspaniałych imprezach na Zatoce Gdańskiej, godnie reprezentując banderę Jacht Klubu MW „Kotwica”. W 2013 roku, brał udział w Żeglarskich Regatach Trójmiasta, a załoga prowadzona przez kapitana Brezdenia zdobyła, pierwsze miejsce i „Puchar Trójmiasta”. W następnych latach załoga s/y Kapitana II plasowała się zawsze w pierwszej trójce najlepszych jachtów tychże regat. Ostatni sukces regatowy to zdobycie w regatach „Błękitna Wstęga Zatoki Gdańskiej 2016” pierwszego miejsca dla klasycznych jachtów drewnianych.
W czterdziestoleniej służbie banderze Jacht Klubu MW „Kotwica”, s/y Kapitan II pokonał tysiące mil żeglując po Atlantyku, Morzu Północnym i Bałtyku, zawijając do wspaniałych i ciekawych portów, a kapitanowie klubowi Piotr Bigaj, Jan Pinkiewicz, Wojciech Krupski, Edward Kinas, Janina Walczyńska Jarosław Remlinger, Jerzy Brezdeń i wielu, wielu innych prowadziło bezpiecznie swoje załogi na wody pływowe oraz w trudne nawigacyjnie rejony, dając im możliwość uzyskania stażów wymaganych na kolejne stopnie żeglarskie, wpajając zasady dobrej praktyki morskiej i koleżeństwa oraz zamiłowanie do morskiego żywiołu. Ostatni raz jacht wyszedł w rejs pod Mikołajem Kołakowskim, naszym najmłodszym kapitanem jachtowym, który swoją edukację morską pod białymi żaglami rozpoczął w 2010 roku będąc 15-letnim żeglarzem właśnie na s/y Kapitanie II, a rejs do portów Łotwy i Litwy w 2016 roku był jego pierwszym rejsem kapitańskim. Wszyscy pływający pod żaglami s/y Kapitana II z sentymentem wspominają jacht pędzący przez
otchłanie, gwiezdny pył nad głowami, grzywacz pieszczący pokład oraz cudowne poczucie swobody i wolności. Zaszczytem było Wami kierować….
J.B.
Dzisiaj, nowym właścicielom, załogom i kapitanom jachtu życzymy pomyślnych wiatrów, właściwych
kursów, stopy wody pod kilem i szczęśliwego powrotu do starego portu……

W opracowaniu wykorzystano materiały kapitana Jana Pinkiewicza oraz bezpośrednie wspomnienia
żeglarek i żeglarzy, których szczęściem było spędzić czas na pokładzie s/y Kapitana II.

 

01

24059738 1762929797082684 1757779018179897455 o23926520 1762930087082655 3023247908092584029 o23926388 1762930333749297 1262573492174212975 o23926230 1762929790416018 5977962827465714081 o23847313 1762930093749321 4113712013751002661 o23845919 1762929950416002 4224265121078055777 o23845887 1762930303749300 4421847909302822817 o23845551 1762929647082699 330509002645712257 o23826159 1762930197082644 2933427998690642454 o1262769 620076858012613 1976894793 o0215

Drodzy Klubowicze, Klubowiczki oraz Sympatycy Klubu, poniżej przedstawiamy karty kroniki za 2016 rok. W wersji fizycznej do wglądu będą podczas Walnego Zebrania Sprawozdawczego oraz w Biurze Klubu. Zachęcamy do przeglądania w wersji powiększonej, klikając na dany obrazek.

kronika 2016 wersja DRUK

Poniżej kolejne strony Kroniki Klubowej. Pozostałe części wkrótce.

Uwaga: By powiększyć stronę, należy kliknąć na obrazek.

sarmata 02

tornado1 01

tornado 02

Szanowni Klubowicze i Sympatycy Jacht Klubu Marynarki Wojennej KOTWICA, poniżej umieszczamy propozycje pierwszych kart do kroniki Klubu za 2016 rok. W opracowaniu wykorzystano nadesłane przez Was fotografie i materiał tekstowy, za które bardzo dziękujemy. Prosimy o ewentualne uwagi i spostrzeżenia.  Kolejne strony kroniki w najbliższym czasie. 

Uwaga: By powiększyć stronę, należy kliknąć na obrazek.

1 wstępniak 01

2 wiosna 02 02 02

3 młodzież

1

Na zdjęciu wyżej załoga jachtu Kapitan II tuż przed wypłynięciem z portu w Gdyni. Pierwszy od lewej Kapitan Jurek Brezdeń, dalej I oficer Krzysztof Rischka i ja, II oficer Bartek Dominiak-Górski ze swoją wachtą Ralfem i Pawłem, III oficer Darek Wierzbicki i Michał.

Żeglujemy, wypatrujemy, podziwiamy i …..

Ostatnią część Kroniki Klubowej za rok 2015 można oglądać po linkiem:

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1232145183465878&id=856266624387071

01 Wstęp 2015 01Klubowiczki i Klubowicze, Szanowni Sympatycy Jacht Klubu Marynarki Wojennej KOTWICA, przedstawiamy Wam kronikę wydarzeń za 2015 rok. Zespół redakcyjny prosi o uwagi, sugestie i propozycje zmian. Kolejne rozdziały zamieścimy w najbliższych dniach. Wersja "książkowa" ukaże się pod koniec lutego i będzie do wglądu w biurze Klubu.

Pierwsze strony znajdziecie na naszym Facebooku pod linkiem: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1223723597641370&id=856266624387071

 

Zauroczenie

 

Przyszła do mnie smukła, gibka, przyszła do mnie z pianą fal

Swą postawą zachwyciła, wzrokiem skierowanym w dal

Morze jej nie oszczędzało, Neptun wszystko zabrać chciał

Miłość lęki pokonała, pozwoliła ruszyć w świat

A gdy grzywacz pokład pieścił, noc rozjaśniał gwiezdny pył

W takielunku grał wichrzysko, a na sterze opór był

Ona w sztormiak otulona, róży krwawej śledząc blask

Czułość z serca przelewała na załogi śpiącej twarz

Jacht pędzący przez otchłanie ryjąc dziobem zieleń wód

Maszt strzelisty, takielunek, mocnych wręgów krągły łuk

Pokochały tę dziewczynę, los swój zawierzyły jej

A port stary - przeznaczenia przyjął ją w przystani swej

I tak miłość dziś ta kwitnie, wiatr wypełnia żagli biel

Kocha dziewczę jacht błękitny i spojrzenia wciąż mu śle

A on czując te spojrzenia niecierpliwie oczekuje

Na ten dzień i tę godzinę, gdy gorącą dłoń poczuje….

 


Koledzy i Koleżanki Żeglarze, jeśli chcecie podzielić się z nami, na łamach naszej strony internetowej i facebooka, wspomnieniami z pokładów naszych klubowych jachtów to zapraszamy do przesyłania opisu rejsu z kilkoma zdjęciami na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. z dopiskiem "Wspomnienia żeglarskie".

administrator strony
Katarzyna Burczyk

DSC 0066strRejs 2014 od 20.09 do 27.09.2014 r s/y Komandor II. Planowana trasa rejsu Gdynia-Gotlandia (Visby) – Gdynia. Plan nie został zrealizowany ze względu na problem z silnikiem. Wyjście z Gdyni 20.09 (sobota) po. godz. 17:00. W niedziele 21.09. problemy z silnikiem i podjąłem decyzję, aby zawrócić i wpłynąć na Hel, aby dokonać drobnych napraw. Wejście do portu w Helu ok. godz. 21:00 (21.09). W porcie zastaliśmy kilka jachtów, między innymi Wodnika II, Warsa i Gedanię.

Tydzień po powrocie załoga Kapitana II wciąż wspomina swój udany wieloetapowy rejs do Oslo.

Tak zapamiętał tę przygodę obiektyw załoganta, Pawła Boguszewskiego:

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1121455267868204&id=856266624387071

 

10431669 1021597757853956 4718289947177548611 nPrezentując materiał kronikarski Jacht Klubu Marynarki Wojennej „Kotwica” za 2014 rok, chcemy przypomnieć naszym Klubowiczom ważne wydarzenia ubiegłego roku, oraz przybliżyć wiedzę o Klubie jego Sympatykom i Braci Żeglarskiej. Oczekujemy na uzupełnienia i poprawki oraz konstruktywne uwagi. Po ich uwzględnieniu powstanie także wersja „papierowa” opracowania.
Z żeglarskim pozdrowieniem….Komitet redakcyjny

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1021597281187337.1073741853.856266624387071&type=1

10978718 1013941528619579 7532443790778245339 n

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przed Wami Kronika naszego Klubu - lata 2010-2011 autorstwa Basi Barbi Bielenkiewicz oraz Katarzyny Burczyk.

Możecie je znaleźć pod poniższymi linkami na naszym Facebooku:

2010:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1013943851952680.1073741851.856266624387071&type=1

2011:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1013941415286257.1073741850.856266624387071&type=1

10014532 1009089192438146 5052950594793374552 n

Kontynuujemy prezentację naszej Kroniki Klubowej. Dzisiaj rok 2012.Zdjęcia można znaleźć pod linkiem:

https://www.facebook.com/medi/set/?set=a.1009088429104889.1073741848.856266624387071&type=1

10940535 1005595659454166 6378576122601809811 nNasz Klub – Jacht Klub Marynarki Wojennej „Kotwica” prowadzi od wielu lat Kronikę Klubu. Przybierała ona różne formy, a była i jest prowadzona społecznie przez Żeglarki i Żeglarzy Klubu i obejmuje najważniejsze wydarzenia w cyklach rocznych. Jesteśmy obecnie na etapie opracowywania materiałów z 2014 roku, ale korzystając z nowoczesnych środków przekazu pragniemy zapoznać Was, Szanowni Klubowicze, a także naszych Sympatyków z Kroniką wcześniejszych lat.

Dzisiaj część obejmująca rok 2013.

Możecie ją znaleźć na naszym Facebooku pod linkiem:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1005595642787501.1073741846.856266624387071&type=3

Obraz1Długoletnia Członkini Jacht Klubu Marynarki Wojennej "Kotwica", doskonała Żeglarka i świetna Załogantka, Basia Barbi Bielenkiewicz pokonała latem 2014 roku lodowate wody Mórz Północnych. Nasz klubowy proporczyk dotarł za Jej pośrednictwem w krainę lodów. Fotoreportaż z  wyprawy zamieszczamy w załączniku i gratulujemy odwagi oraz wytrwałości w realizacji żeglarskich marzeń.

Attachments:
Download this file (Rejs na Spitsbergen 09.doc)Rejs na Spitsbergen 09.doc[ ]

16746 929919840355082 3823744170216722524 nW ostatni weekend Kapitan II zwiedzał naszą piękną Zatokę. W piątek po południu ruszyliśmy do Gdańska tak, by zacumować przed szybko zapadającym zmrokiem. Mimo pochmurnego nieba, pogoda nagrodziła nas pięknymi przebłyskami słońca tuż przed zachodem. Gdańsk jak zwykle przyjął nas gościnnie. Pięknie oświetlona starówka i odgłosy koncertu dobiegające z Zejmana umilały nam wieczór. Sobota nieoczekiwanie okazała się...

 

Historia ma swój początek w lipcu 2011. Uwikłałem się wtedy w rejs, który okazał się oszustwem od samego początku a sprawa znalazła swój finał w sądzie. Szczęściem w nieszczęściu okazał się to, że mimo zmarnowanego sezonu, jedna ze znanych, żeglarskich firm zaproponowała mi prowadzenie kilku rejsów po Morzu Północnym.

altREJS PO IV AKWENACH S/Y "iGRAŻKA"

Opis Rejsu i Trasy GRAŻYNY MAŁKIEWICZ  KRYSPIN

WISŁA - ZAT. GDAŃSKA - ZALEW WIŚLANY - JEZIORAK

 

  

 

Po pięciu latach pływania w Chorwacji jako najemny skipper i kiedy spędza się tam po kilka miesięcy w roku, nabywa się wiedzy i doświadczeń niedostępnych podczas żeglugi na innych akwenach. Przygody, których można doświadczyć na rejsach z ludźmi często nie mającymi zbyt wiele wspólnego z jachtami i raczej bez większego wsparcia z ich strony, zdecydowanie uczą żeglarstwa.
Inną kwestią jest czy o taką właśnie naukę chodzi.

kaka_burczyk.jpgKaśka Burczyk, członkini JKMW"Kotwica", załogantka jachtu s/y "Turkus", na którym to dzielnie żegluje.                                   

Podczas tych rejsów, głównie po Zatoce Gdańskiej, nie raz denerwowała swojego skippera-Kaśkę Polonis-tym, że w najgorętszych chwilach, łapała za aparat i uwieczniała wspólne żeglowanie.Z tego fotografowania powstał film o naszych klubowych jachtach i o tym, że wspólne, klubowe żeglowanie jest fantastycznym sposobem na spędzenie czasu. Kaśka, ze swoich materiałów, sama ten film zmontowała i za namową żeglarskiej braci, umieściła go na serwisie YouTube.Miłego oglądania i wspominania ubiegłego sezonu.

http://www.youtube.com/watch?v=yPQYeVebZas

 http://www.youtube.com/watch?v=vu5aTkvutxI&feature=youtu.be

 

 

 

Odbieranie prognoz pogody przy pomocy taniego odbiornika radiowego i laptopa.
Ile to wszystko kosztuje?
Niewiele i łatwo zmieści się w żeglarskim worku.

 

Rejs śladami ORP Orzełjan_9876_ostateczna.jpg

Mamy 71 rocznicę „Września 1939”. Czytamy nowe pozycje książkowe na temat kampanii wrześniowej. Generał Kutrzeba - działania Armii Poznań i Pomorze nad Bzurą. Wstrzymane przez naszych sojuszników dostaw sprzętu wojennego przez zaprzyjaźnioną Rumunię. Analizujemy. Gdyby linia obrony nie była tak rozciągniętą? Czy była szansa na takie skuteczne działania naszej ówczesnej armii, aby na tyle utrudnić działania najeźdźcy, żeby wejście wojsk radzieckich nie było tak oczywiste dla sowieckich strategów.
A nasza flota? Cztery nowoczesne niszczyciele. Pięć okrętów podwodnych w tym dwa najnowocześniejsze i jedne z największych na świecie. Wielki stawiacz min i wokół niego małe trałowce przystosowane również do akcji minowania. Czy Marynarka Wojenna mogła cokolwiek zrobić na Bałtyku dla poprawienia naszej sytuacji strategicznej wobec nacierających na Polskę wojsk z zachodu, a potem ze wschodu? Raczej nic.

 

SPRAWOZDANIE Z REJSU HISTORYCZNEGO

ŚLADAMI ORP „ORZEŁ” DO TALINA 11-25 WRZEŚNIA 2010

Oczami Grzegorza Muchy


str.jpg

 Rejs dwóch jachtów Klubu Marynarki Wojennej „Kotwica” z załogami złożonymi z członków Bractwa Okrętów Podwodnych (BOP) Ligi Morskiej i Rzecznej oraz sympatyków miał na celu upamiętnienie przypadającej w bieżącym roku 70-tej rocznicy zaginięcia naszego najsłynniejszego okrętu podwodnego - ORP „Orzeł”.
Termin i cele rejsu również nie zostały wybrane przypadkowo - jachty s/y „Kapitan II” i s/y „Legia” przebywały w morzu od 11 do 25 września. Etapy rejsu związane były z pobytem w miejscach, w których był także ORP „Orzeł” - w Tallinie i na gotlandzkim Visby. „Orzeł” co prawda ani nie wpłynął bezpośrednio do Visby i nie rzucał cum w innych portach Gotlandii - płynąc blisko wybrzeży Szwecji wysadził na ląd dwóch estońskich wartowników, którzy zostali zabrani na pokład okrętu w trakcie ucieczki z internowania. Natomiast wybór Visby wiązał się z walorami turystycznymi tego uroczo położonego portu.

 

Historyczny Rejs Śladami Okrętu Podwodnego ORP „Orzeł”

 


w 70 rocznicę zaginięcia


Gdynia - Tallin - Gotlandia - Hel- Gdynia

 

pict0024_str.jpg

 

 

 

sti_legia_wplywa_do_klajpedy.jpgHistoria Legii nie jest mi dobrze znana. Zbudowana została w 1968 roku. Podobno o jej ciekawej historii świadczy do dzisiaj lewa wanta bezana. Lubię jachty dwumasztowe, a ożaglowanie typu kecz -  jak na Legii -  to jest to.  Taki jacht świetnie się sprawdza podczas jesiennych, męskich rejsów na Bałtyku. Postawione fok i bezan dają komfort żeglowania w trudniejszych warunkach.

 

 

 

 

 

 

new_legia_visby.jpgWRZEŚNIOWY REJS S/Y LEGIA NA GOTLANDIĘ

- SZLAKIEM  ORP ORZEŁ

 

 

 

 

 

 

 

img_3214.jpgW sierpniu 2007 popłynęliśmy we dwóch na Bornholm, ja i Michał. W rezultacie dotarliśmy tylko do Christianso, mimo, że to ładne miejsce, powstał jakiś niedosyt, uczucie porażki. Żeglowaliśmy wtedy dobre 35 godzin non stop z Gdyni, a tu zabrakło czasu na dotarcie do wyspy i zwiedzanie. No cóż, bywa i tak. Na Christianso bardzo mi się podobało, ale zdaniem Michała sprawa wymagała poprawki. Po prostu, w następnym roku kurs na Bornholm.

 

Lata zaborów i okupacji doprowadziły do spłycenia pojęcia szant i folku w naszym kraju. Starsze panie ze wsi, godzinami wyśpiewujące piosenki ze swojej młodości a capella w I programie Polskiego Radia, młodociani muzycy próbujący sił w muzyce związanej z żeglarstwem, starający się z całych sił upodobnić swoje głosy do pubowych muzyków gdzieś z Irlandii albo do jakichś starych wilków morskich, młode dziewczyny śpiewające czarnego bluesa, piszczące cieniutkimi głosami ''chwyć go i pociągaj ile sił'', wyśpiewujące obsceniczne marynarskie piosenki o tym co zrobią z Sally kiedy wrócą, wreszcie tradycja kolektywnych ''chorałów'' robotniczo – marynarskich z czasów propagandy sukcesu. Wszystko to raz na zawsze zabiło tradycję marynarskich i żeglarskich pieśni. Czasy wielkich żaglowców odeszły w zapomnienie. Echa tych dni pobrzmiewają już tylko w starych piosenkach.